Pokazywanie postów oznaczonych etykietą problemy w nauce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą problemy w nauce. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 stycznia 2016

Praca z uczniem z ADHD



Od pewnego czasu pracuję z uczniem szkoły podstawowej cierpiącym na ADHD. Dziecko chodzi do piątej klasy. Uczenie go wymaga ode mnie ogromnej koncentracji. Nawet dobrze zaplanowane zajęcia nie są gwarancją udanej lekcji. Dziecko jest ruchliwe, cały czas mu coś spada, czegoś szuka, coś gubi. Często nie koncentruje się, a ostatnio, ku mojemu zdziwieniu, skupiło się na zadaniu do tego stopnia, że nie mogłam go od niego oderwać. Zadanie było atrakcyjne dla niego – wykreślanka słowna. Dziecko tak mocno się skupiło na zadaniu, że nawet przysłonięcie diagramu dłonią nie zadziałało. Uczeń nadal wpatrywał się w diagram i szukał słow. Wydawało mi się, że pomimo, że zasłoniłam kartkę, on i tak widział co jest pod moją ręką. Takiego skupienia u dziecka z ADHD jeszcze nie widziałam. Efektem był zaburzony plan zajęć (wykreślanka była zadaniem z podręcznika, który nie był w planie lekcji, został tylko otworzony po to, aby coś sprawdzić), czego chciałabym w przyszłości uniknąć. Z tego względu zaplanowałam kilka czynności ułatwiających mi utrzymanie porządku lekcji.

1.      Użycie stopera.
Za każdym razem powiem uczniowi co i przez jaki czas będziemy robić. Dziecko jest zafascynowane czasem, gdy miałam zegarek co chwilę odliczał czas do końca lekcji. Był to powód, dla którego zegarek na każdej lekcji był przysłonięty. Teraz spróbuję innej metody.
2.      Chwalenie.
Z badań wynika, że dzieci z ADHD są bardzo wrażliwe na to co się o nich mówi. Teraz spróbuję pochwalić go, za to co zrobił, nawet, jeśli to będzie drobnostka. W pośpiechu często nie doceniamy wagi słów.  
3.      Wykorzystać kreatywność ucznia.
Będę włączać w zajęcia więcej ćwiczeń, których rozwiązanie wymaga kreatywności. Chłopiec jest bardzo twórczy, kojarzy w sposób nietuzinkowy i nowatorski.
4.      Zastosować system nagród i kar.
Nagrodą mają być żetony. Za dziesięć żetonów dziecko dostanie jakiś drobiazg. (lub atrakcyjne zadanie np. krzyżówkę)
Karą będzie dodatkowe zadanie domowe, ładnie napisane. Charakter pisma jest nierówny, litery są duże jak u mniejszego dziecka. Nie ma znaczenia, że luka / miejsce jest zapisane, jeśli jemu pasuje, to je zapisuje jeszcze raz, co powoduje, że notatki są nieczytelne.
5.      Forma graficzna poleceń.



Ostatnio czytając wiele na temat zdrowego odżywiania i produktów „bio” natknęłam się na kilka artykułów na temat roli magnezu w diecie dzieci. Gorąco polecam zapoznanie się z poniższymi artykułami, może pomogą zdesperowanym rodzicom „żywego srebra”. 

Kiedy byłam uczennicą liceum, moi rodzice, którzy zawsze dbali o moje i mojego rodzeństwa zdrowe odżywianie, kupowali tabletki z magnezem i z drożdżami piwnymi, abyśmy się lepiej rozwijali, gdyż już wtedy wiadomo było, że brakuje nam tego pierwiastka. Magnez był naturalny więc nie wiem, czy się dobrze wchłaniał, ale jego właściwości są znane od lat. 

Z drugiej strony jeśli w niektórych artykułach można przeczytać, że aby wyciszyć ADHDeka potrzebny jest kolor zielony, co może prowadzić do konkluzji, że po prostu powinno się pozwolić dziecku wyszaleć na podwórku. Jednakże muszę przyznać, że problem jest ogromny, uciążliwy i wart większej uwagi. 



wtorek, 24 marca 2015

Czy ADHD jest uwarunkowane genetyczne?



Bardzo często zastanawiamy się, jak to się dzieje, że 30 lat temu nie było takich dysfunkcji jak dysleksja, dyskalkulia lub ADHD. Aczkolwiek ja sobie przypominam, że w mojej klasie w szkole podstawowej było dwóch chłopców, którzy osiągali bardzo dobre wyniki we wszystkich przedmiotach, z wyjątkiem języka polskiego. Na każdym dyktandzie osiągali rekordy błędów ortograficznych w swoich pracach, w granicach 50. Nie wiem czy dysleksja jest dziedziczna, ale wydaje się być jakoś zakorzeniona w mojej rodzinie i mogłabym wskazać osobę dyslektyczną w każdym pokoleniu. Jeśli chodzi o ADHD, to nie pamiętam z moich czasów szkolnych dzieci, które byłyby nadpobudliwe psychoruchowo lub nie do opanowania przez nauczycieli na lekcji. Dlatego trudno jest mi ocenić poniższy artykuł odnośnie prawdopodobieństwa postawionej tezy, ale jest ona niewątpliwie bardzo dobrze uzasadniona.

Z drugiej strony warto zauważyć, jaką karierę robi ostatnio słowo „dysfunkcja”. Dzisiaj w każdej dziedzinie nauki i życia istnieje jakaś dysfunkcja. Pomijając już dysfunkcje rozwojowe i dysfunkcyjne rodziny, ostatnio spotkałam się z dysfunkcją żuchwy, fałdów głosowych, turystyki, integracji sensorycznej i serca. Wiem, że celem jest złagodzenie właściwej cechy, zazwyczaj negatywnej danego problemu, bo bardziej poprawne politycznie jest określenie, że uczeń pochodzi z rodziny dysfunkcyjnej aniżeli z patologicznej, ale myślę, że można się zastanowić, czy nie zaburza nam to prawdziwego obrazu problemu. Chodzi mi o to, że jest też druga strona medalu, że dziecko z dysfunkcją rozwojową, jak dysleksja czy dyskalkulia, jest postrzegane jako dziecko gorsze, czyli z jednej strony coś się łagodzi, z drugiej coś się zaostrza, taka politycznie poprawna urawniłowka.

Tłumaczenie artykułu z Psychology Today, którego autorem jest Marilyn Wedge.

Czy ADHD jest zaburzeniem genetycznym? Wydaje się, że jest to punkt widzenia akceptowany przez większość amerykańskich psychiatrów i rodziców. Jednak kiedy przyjrzymy się bliżej badaniom potwierdzającym tę tezę, możemy dojść do wniosku, że jest ona nie poparta przez rzetelne naukowe badania.

Większość studiów promujących czynnik genetyczny w ADHD była publikowana w prestiżowym czasopiśmie medycznym „Lancet” w 2010 roku. Międzynarodowy zespół badaczy odkrył, że dzieci ze zdiagnozowanym ADHD posiadały częściej niż inne dzieci szczególną anomalię genetyczną. Wynik tych badań: „ADHD nie jest czysto społecznym wytworem”, zostało powtórzone przez wiele znaczących gazet i innych źródeł informacji.

Jednakże  zespół badawczy prowadzony przez profesora Francoisa Gonona na Uniwersytecie Bordeaux odkrył, że powyższe badania posiadają wiele błędów. Trzydzieścioro troje dzieci z trzystu sześćdziesięciu sześciu było również upośledzone psychicznie. Z definicji, diagnoza ADHD wyklucza upośledzenie psychiczne.

Zespół Gonona również odkrył, że dominacja danej anomalii genetycznej (allele lub warianty genu DRD4) u dzieci z ADHD była relatywnie niewielka w stosunku do grupy kontrolnej: 12% do 7,5%. Ten wynik wskazał czynnik ryzyka, ale na pewno nie przyczynę choroby, gdyż 78% dzieci ze zdiagnozowanym ADHD nie posiada tych alleli.

Gonon wskazał, że badacze nie dostarczyli nawet „śladu” testu genetycznego aby potwierdzić diagnozę ADHD. Genetyczna anomalia nie pojawia się we wszystkich, ani nawet w większości przypadków dzieci z ADHD. Diagnoza ADHD jest oparta jedynie na podstawie zachowania, a nie na analizie genetycznej.

Inni badacze, jak psycholog dziecięcy Olivier James i profesor Lindsey Kent z Uniwersytetu St. Andrews w Wielkiej Brytanii, krytykują badania za podbijanie wyników. Wskazali, że genetyczna wariacja może być jedynie czynnikiem ryzyka dla ADHD, a nie przyczyną.

Patrząc na to z dystansu i biorąc pod uwagę prawdziwą uwarunkowaną genetycznie chorobę, taką jak Zespół Downa, w której 100% zdiagnozowanych dzieci posiada anomalię genetyczną, czyli dodatkowy chromosom 21 i jest genetyczny test na tą chorobę. Oznaki behawioralne nie są brane pod uwagę w stawianiu diagnozy.

Gdyby badacze wykryli genetyczną anomalię w 100% przypadków dzieci ze zdiagnozowanym ADHD tak samo jak test, na którym opierana jest diagnoza, wsparłoby to pogląd, że ADHD jest chorobą opartą na podłożu genetycznym. Do tego czasu ADHD pozostanie dysfunkcją subiektywną (niektórzy powiedzą fikcyjną) z diagnozą opartą jedynie na symptomach behawioralnych.

Link do oryginału artykułu poniżej:

niedziela, 8 czerwca 2014

MOŻEMY SIĘ UCZYĆ OD DYSLEKSJI JAK KREATYWNIE MYŚLEĆ



Dyslektycy są inteligentni i kreatywni. Muszą tacy być, aby poradzić sobie w szkole i w świecie, w którym nie wszystko dla nich jest jasne, co jest zrozumiałe dla innych. Kiedy mój syn był w zerówce rozwiązywał zadnie, w którym w jednej kratce była pewna liczba kółeczek, a on miał w następnej kratce dorysować o trzy mniej. Niestety dorysował tych kółeczek za dużo. Zwróciłam mu uwagę na błąd i zapytałam co teraz zrobi. Myślałam, że poskreśla nadliczbowe kółeczka. Jestem przekonana, że większość dzieci by to właśnie zrobiła. Tymczasem moje dziecko przemyślało zadanie i po prostu dorysowało kółeczka do pierwszej kratki, tak, że w drugiej było o trzy mniej. Zaskakujące rozwiązanie pokazało, że można rozwiązać problem w nietypowy sposób. Autor artykułu, który przetłumaczyłam poniżej, Rod Judkins, jest artystą, pisarzem i mówcą. Tytuł jego artykułu jest wymowny "Możemy uczyć się od dysleksji jak kreatywnie myśleć". Jest również autorem światowego bestsellera "Zmień swój umysł:57 sposobów na odblokowanie twojej kreatywności". Myślę, że zainspiruje do pozytywnego spojrzenia na dysleksję.

Dysleksja jest zaletą, jeżeli chcesz być oryginalnym i innowacyjnym.



Dysleksja może raczej pomóc niż zaszkodzić ludziom w pisaniu. Dysleksja, która oznacza „trudności ze słowami”, może być zaletą, jeżeli chcesz być pisarzem. Tajemnica autorki kryminałów, Agaty Christie, dysleksja, umożliwiła jej powieściom bycie bardziej oryginalnymi i unikatowymi niż, innych pisarzy jej czasów.



Dysleksja



Można byłoby wybaczyć myślenie, że dysleksja powstrzyma kogoś przed karierą pisarza. Jednak wielu innowacyjnych i wyjątkowych pisarzy, albo miało dysleksję, albo posiada wiele jej symptomów. Towarzystwo Dysleksji wskazuje na George’a Bernarda Shaw, F. Scotta Fitzgeralda, Juliusza Verne’a, WB Yeates’a, John’a Irwinga, Gustawa Flauberta, Roalda Dahla i wielu innych, których nie sposób wymienić. Pisarze będący dyslektykami są często bardzo oryginalni i tworzą nowe rozwiązania.



Dyslektycy mają trudności z czytaniem, pisaniem, i w szczególności z literowaniem, ale matematyka, pamięć i organizacja też mogą być tymi trudnościami dotknięte. To tworzy problemy w szkole, mimo, że dyslektycy są inteligentni. Dysleksja dotyka 1 na 10 w populacji, a 1 na 25 ciężko.



Dysleksja jest często opisywana jako „sposób oprogramowania mózgu”. Nie ma na nią lekarstwa, ale ludzie nią dotknięci mogą nauczyć się pewnych strategii w celu przezwyciężenia trudności. Dyslektycy rozwijają alternatywne metody w czytaniu i pisaniu, i organizują obwody mózgu w inny sposób niż „normalni ludzie”. Używają płata czołowego i prawej części mózgu do czytania i pisania, ludzie, którzy nie są dyslektykami używają w tym celu lewej półkuli.



Dyslektycy muszą ciężej pracować, aby przezwyciężyć trudności. Z wyzwaniami, które napotykają muszą walczyć od wczesnego wieku, co uczy dyslektyka uporu w napotykanych komplikacjach.



Dyslektycy uczą się jak patrzeć na problem pod wieloma kątami i znajdują nowe sposoby pomimo swoich niedoskonałości. Z powodu konieczności wypracowywania kreatywnych rozwiązań są wytrenowani w przezwyciężaniu wyzwań i przekształcają się w naturalnych „rozwiązywaczy problemów”.



Najlepiej sprzedającą się pisarką z czterema miliardami sprzedanych książek była Agatha Christie. Tylko Biblia i Szekspir miały większą ilość sprzedanych książek. Nie jest przypadkiem, że popularna pisarka była dyslektykiem. Powiedziała: „Pisanie i literowanie zawsze były straszne dla mnie.” Oraz „…Byłam niesamowicie słaba w literowaniu, i taka pozostałam”. Dyslektycy odnoszący sukcesy są opisywani jako ludzie, którzy odnieśli sukces pomimo dysleksji, lecz być może oni odnieśli sukces z powodu dysleksji. Ze względu na to, że umysł Christie działał w inny sposób, jej powieści były też inne. Jej oryginalność wynikała ze skomplikowanych wątków pobocznych i niezwykle wysokiej liczby postaci. Christie musiała ciągle ponownie odczytywać i przepisywać swoje manuskrypty. Bardzo powoli pisała przeznaczając na to dużo czasu. To dawało efekt uboczny w postaci bardzo rozwiniętych wątków i postaci.



Profesor w dziedzinie rozwoju uczenia się na Uniwersytecie w Yale, dr Sally Shaywitz, przekonuje, że dysleksja powinna być traktowana jako korzyść, a nie wada. Powiedziała „Chcę, żeby ludzie żałowali, że nie są dyslektykami”. Shaywitz była jedną z fundatorek Centrum Yale dla Dysleksji i Kreatywności, które bada powiązania między nimi.



Osoby dobrze literujące i piszące mogą być w gorszym położeniu, jeśli chcą tworzyć kreatywne i oryginalne prace. W szkole są zachęcani do udoskonalania tego, w czym już są dobrzy. Zaskoczeniem jest, że niewielu kreatywnych i oryginalnych pisarzy odnosiło sukcesy w szkole. Dysleksja jest zaletą, jeśli chcesz stworzyć innowacyjne i przełomowe dzieło – nawet jako pisarz. 

link do oryginału artykułu poniżej



niedziela, 11 maja 2014

NOWE ODKRYCIA W DZIEDZINIE OPTYMALIZACJI FORMOWANIA PAMIĘCI


Poniżej jest przetłumaczony artykuł z Psychology Today, dotyczący lepszego i wydajniejszego zapamiętywania. Nie wypróbowałam jeszcze tej metody, ale z tego co widzę, myślę że warto wypróbować. Zdaje się, że dobrze byłoby się uczyć wieczorem, a rano powtórzyć według wskazówek (słów - kluczy, dźwięków, itp.) wyuczony materiał. 

Może nasze babcie, które mówiły, że aby się nauczyć w czasie snu, trzeba włożyć książkę pod poduszkę, miały rację?


Uczenie się podczas snu.

Idąc przez życie pamiętamy mało a zapominamy dużo. Ilość tego co pamiętamy przyczynia się bardzo do zdefiniowania nas i naszego miejsca w świecie. Tak więc jest ważne aby zapamiętać i zoptymalizować procesy, które to umożliwiają.

Ludzie biorący udział w konkursach pamięci („pamięciowi atleci”) od dawna znają wartość skojarzeń (zobacz moją książkę „Memory Power 101”). Naukowcy od dawna wiedzą o wzmacnianiu pamięci (przetwarzaniu pamięci krótkoterminowej w długoterminową) i wartość skojarzeń. Lecz teraz w laboratoriach badawczych w Northwestern powstało ważne nowe pojęcie, które łączy skojarzenia z ponownym wzmacnianiem i odkrywa nowe możliwości w optymalizacji formowania pamięci długoterminowej.

Podstawowe podejście badań jest oparte na dobrze dowiedzionych zasad pamięciowych takich jak:

  1. Kiedy informacja jest po raz pierwszy nabywana, jest też oznaczana w zależności od swojej ważności lub wartości.
  2. Na takie oznakowanie ma wpływ wiele czynników, takich jak: powtarzanie, uwaga, emocje lub cel.
  3. Cenne wspomnienia są powtarzane w sposób uprzywilejowany, albo świadomie, albo nieświadomie, poprzez ukryte (bezwarunkowe) procesy mózgowe.
  4. Powtarzanie wydarzeń reaktywuje pamięć i poprawia długoterminowe zapamiętywanie, ponieważ każde następne utrwalenie jest budowane na poprzedzających wydarzeniach i wzmacnia układ neuronów, który przechowuje wspomnienie.
  5. Efektywność przypominania podczas powtarzania jest pobudzana poprzez użycie odpowiednich wskazówek (haseł), czyli informacji, które były kojarzone z materiałem, którego się uczyliśmy.
  6. Takie wskazówki są efektywne, nawet gdy są odbierane w czasie snu.

W badaniu brało udział 60 osób po dwudziestym roku życia, poddanych badaniom na dobrą pamięć. Wszystkie osoby uczestniczące w czterogodzinnej nauce późnym przedpołudniem. Nauka zawierała 72 obrazy ułożone w konkretnych miejscach na ekranie podzielonym na kwadratowe pola i wyświetlane pojedynczo. W momencie, kiedy pojawiał się obraz, kojarzony był on z odpowiednim dźwiękiem, którego zadaniem było służenie jako wskazówka przypominająca. Na przykład, obraz psa byłby kojarzony ze szczekaniem, kota z miauczeniem, itd. Aby stworzyć znaczące nastawienie, każdy obraz miał przydzieloną liczbę, mówiącą jak wartościowane jest zapamiętanie tego elementu i jego położenia w następującym teście. Za wyniki była przewidziana nagroda finansowa, w ten sposób obrazy z wysokimi liczbami miały priorytet. Połowa obrazów miała wysokie liczby, reszta niskie.

Osoby były przydzielone do czterech grup:
  1. Grupy 1 i 2 były testowane w celu określenia jak dobrze mogą zapamiętać, gdzie każdy obraz się pojawił w czasie nauki. Następnie, wykonane zostało EEG podczas dziewięćdziesięciominutowej drzemki. Połowa badanych słyszała biały szum [rodzaj szumu akustycznego – mój przypis], podczas gdy pozostałej części grupy prezentowano wskazówki dźwiękowe obrazów o niskiej wartości w czasie snu wolnofalowego na poziomie nie powodującym obudzenia. Na końcu drzemki, pamięć była ponownie testowana.
  2. Procedura w dwóch pozostałych grupach była podobna, z wyjątkiem elementu drzemki. Jedna z grup oglądała film prze 90 minut po nauce, podczas gdy druga grupa słuchała dźwięków towarzyszących obrazom o niskiej wartości podczas testowania zadań pamięciowych.

Nie było zaskoczeniem, że badanie wykazało, iż obrazy o wysokiej wartości były zapamiętywane lepiej, bez względu na to, czy badany się zdrzemnął po nauce, czy nie. Istotną kwestią jest tutaj, że pamiętamy lepiej rzeczy, które są cenne i mają wartość w postaci nagrody. To przypomina mi mądre powiedzenie, które T. Boone Pickens powtórzył za swoim trenerem koszykówki, który mówił graczom po każdym meczu: „Nie rozmyślajcie o błędach. Myślcie o tym, co zrobiliście dobrze, i działajcie tak dalej!”.

W badaniu, połowa skojarzeń o niskiej wartości została ocalona przez wskazywanie na słabość i wszystkie były uratowane w czasie snu, mimo że, tylko połowa obrazów była sygnalizowana. Najlepsze efekty objawiały się szczególnie w najgłębszej fazie snu. Nie podano wytłumaczenia w celu wyjaśnienia korzyści ze snu, ale podejrzewam, że dzieje się tak z powodu faktu, że śpiący mózg nie jest rozpraszany przez nie związanie z tematem myśli. Jest to spójne z wnioskiem, że wspomnienia o małej wartości nie są ratowane w czasie fazy REM snu, kiedy mózg jest mocno zaangażowany w marzenia. Wnioski na temat fazy REM snu są w sprzeczności z innymi badaniami, które informują o korzyściach wynikających z wzmacniania pamięci w fazie REM snu. Jak widać, warunki badań mają duże znaczenie i potrzebna jest większa ilość badań w tej dziedzinie.

Skojarzenia nisko wartościowane zostały zapomniane w grupie, której nie pozwolono na drzemkę. To może oznaczać, że mózg zaangażowany w inne procesy myślowe, jest mniej zdolny do wyselekcjonowania rzeczy, które powinien utrwalić, i tylko wartościowe elementy mają szansę przetrwać. To zgadza się z utrzymującą się teorią, która mówi, że bodźce rozpraszające i wielozadaniowość przeszkadzają z utrwalaniu pamięci.

Podsumowując, optymalizacja zapamiętywania zdaje się wymagać:
  1. Tworzenia skojarzeń, które mogą służyć za wskazówki do przypomnienia informacji.
  2. Przypisania wysokiej wartości wskazówce i celowi zapamiętania informacji.
  3. Powtarzania wskazówek i odtwarzania początkowej informacji. Po przebudzeniu, prześledź wskazówki w procesie samotestowania siebie. Podczas snu, lepsze rezultaty zostaną osiągnięte, jeśli wskazówki zostaną zaprezentowane na poziomie, który nie spowoduje przebudzenia, w czasie początkowej fazy snu, gdy sen jest najgłębszy i jest mało marzeń sennych.

Link do artykułu poniżej:




 

środa, 23 kwietnia 2014

Jak się zmotywować do nauki przed egzaminem?



Ostatnie dni przed maturą. Pewnie masz dosyć ostatniego okresu w szkole, kiedy walczyłeś o ostatnie stopnie. Masz niechęć do książek i nauki. A jednak, musisz się zmotywować do pracy, bo nie wszystko za tobą. Przed tobą egzaminy maturalne. Od ich efektów zależy twoja przyszłość. Poniżej kilka praktycznych porad jak się zmotywować do nauki i powtórek w tym gorącym okresie. Mam nadzieję, że was zainspirują.



  1. Pomyśl o nagrodzie za to co masz zrobić. Nie musi to być zaraz samochód czy brylantowy pierścionek. Może to być chwila gry na komputerze lub czekoladka.
  2. Wyobraź sobie sytuację, w której będziesz wykorzystywać daną wiedzę, np. egzamin ustny, jak płynnie przedstawiasz swoją prezentację, a komisja z zachwytem słucha tego, co masz do powiedzenia.
  3. Spróbuj powtarzać jakąś mantrę o tym, jak się uczysz, co umiesz lub jak często się uczysz. Po jakimś czasie mózg uwierzy w to, co mówisz. Oczywiście w granicach rozsądku. („Jestem inteligentny”; „Jestem pracowity”)
  4. Łatwiej jest zdyscyplinować się w towarzystwie. Łatwiej jest też się rozproszyć. Zależy to od naszej osobowości. Jeśli możemy się efektywnie uczyć z koleżanką lub kolegą, to powinniśmy to wykorzystać.
  5. Zaakceptuj ciężką pracę. Nie wyobrażaj sobie, że to co masz zrobić będzie łatwe, bo się rozczarujesz i zniechęcisz.
  6. Postaraj się zrobić jakiś plan, czego i kiedy się będziesz uczyć. Do tego ustaw przypomnienie w telefonie lub jakiś inny sposób przypominaj sobie co masz zrobić. Plan musi być realny do spełnienia. Nie nauczysz się przedmiotu od podstaw w kilka dni. Nierealny plan spowoduje większy stres i rozczarowanie, a to nie jest motywujące.
  7. Przypominaj sobie o nadrzędnym celu, dla którego coś robisz. Jeśli chcesz pójść na wymarzone studia, to myśl o tym, a jeszcze lepiej napisz to sobie nad biurkiem, łóżkiem lub miejscem w którym najwięcej przebywasz, aby cały czas o tym pamiętać. 
  8. Najtrudniej zacząć. Jeśli nie jesteś typem pracusia, to zdecyduj się na 5-10 minut nauki. Ucz się często, krótko, ale rób to konsekwentnie.
  9. Zrób listę tego czego masz się nauczyć lub powtórzyć. Jak opanujesz dany materiał, to odhaczaj lub wykreślaj zagadnienie z listy.
  10. Nie leż w łóżku jak się uczysz. Naukowcy odkryli, że najefektywniej uczą się chińskie dzieci, tradycyjną metodą przy biurku albo przy stole.



Powodzenia na wszystkich egzaminach.

sobota, 8 marca 2014

5 PYTAŃ I ODPOWIEDZI NA TEMAT DYSLEKSJI



Poniżej przetłumaczyłam artykuł z Psychology Today dotyczący dysleksji. Gdybym znała te fakty, łatwiej by mi się pracowało z moim synem, również dyslektykiem. Pamiętam jak w przedszkolu pani wydała zakaz uczenia dzieci pisania, gdyż będą się uczyły tego w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Gdyby mój syn się uczył czytać i pisać jednocześnie, może by było mu łatwiej opanować literki. Polecam przeczytanie tekstu, gdyż odświeża i rewiduje niektóre poglądy.





Prostym językiem: 5 ważnych pytań dotyczących dysleksji



Przejrzyj te wskazówki, aby zrozumieć i pomóc dyslektykom.

Autor J. Richard Gentry, Ph.D.





Psychologowie, kognitywiści i neurolodzy rozwiązują zagadkę dysleksji. Ale jeśli jesteś rodzicem, nauczycielem lub opiekunem, może być trudno czytać i rozumieć ostatnie badania. Poniżej znajduje się pięć ważnych, często zadawanych pytań na temat dysleksji, które przebrnąwszy przez żargon, udzielą ci aktualnych informacji.



5 ważnych pytań i odpowiedzi na temat dysleksji





  1. Co to jest dysleksja?



Dysleksja jest stanem uwarunkowanym biologicznie, który powoduje trudności początkującym czytelnikom w nauce czytania. W laickiej terminologii, organizacja typowego mózgu odpowiedzialna za czytanie i literowanie nie funkcjonuje normalnie u dzieci dyslektycznych mimo, że mogą być bardzo mądre. Dysleksja jest problemem związanym z mózgiem, lecz jej przyczyna nie ma nic do czynienia z inteligencją. Mówiąc prościej, dzieci, które są dyslektykami mają kłopoty z aby nauczyć się dekodować pismo i literować. Dysleksja nie jest zaburzeniem rozumienia, chociaż jeśli nie można przeczytać słowa to nie można go też zrozumieć. (Ten post nie jest odnosi się do dysleksji nabytej przez zdrową osobę, która cierpi na uraz mózgu.)



Dyslektycy mogą nauczyć się czytać – najprawdopodobniej przez reorganizację obwodów i dostęp do innych regionów niż normalnie czytający mózg. Czytelnicy dyslektyczni są znani z tego że są wolniejsi w tempie czytania ale zdaje się, że nikt nie wie dlaczego. Zakładam prostą teorię dla tego stanu, w odróżnieniu od bardziej złożonych teorii deficytu prędkości ogólnego przetwarzania, co do której naukowcy się nie potrafią zgodzić: Wielu dyslektyków czyta w wolniejszym tempie z powodu fonetyzacji, „wymawiają każde słowo w myślach” raczej niż używają bezpośredniej ścieżki od widzenia pisma do znaczenia. Mimo, że większość dyslektyków uczących się czytać wymawia słowa w umyśle kiedy czyta, nie może zobaczyć słów w myślach kiedy je literuje.



W rzeczy samej, kiepska pisownia jest charakterystycznym znakiem dysleksji i jest bardzo prawdopodobne, że jeżeli jesteś dyslektykiem będziesz się zmagał z angielską pisownią. Dyslektycy często piszą kilka razy w jednej pracy to samo słowo inaczej i nigdy nie mogą rozpoznać różnic. Wysnuwa się różne teorie, że rejon „formowania słowa” w obszarze mózgu łączącym język z wizualną wskazówką, która jest aktywowana dla obydwu funkcji: czytania i pisania, nie funkcjonuje u dyslektyków. Ten obszar mózgu wydaje się dostępem do funkcji, która u normalnego biegłego czytelnika umożliwia widzenie słowa w oczach umysłu lub wizualizowanie pisowni.



Nie ma dwóch takich samych dyslektyków – lub mających takie samo funkcjonowanie mózgu – więc spodziewajcie się różnorodności w sposobach uwidaczniania się dysfunkcji.





  1. Jak często występuje dysleksja?



Nikt tego nie wie. Widziałem szacunki w literaturze dotyczącej dysleksji wahające się od 1% do 1/3 populacji. Ostatnie badania sugerują, że jeden na pięciu ludzi ma opartą na neurologicznym przetwarzaniu trudności w nauce czytania. Zestawmy to z faktem, że 65% amerykańskich czwartoklasistów czyta poniżej poziomu sprawności.



Częścią trudności w ustalaniu częstości dysleksji jest to, że dysleksja objawia się różnym natężeniu: jedne przypadki są łagodne, inne ciężkie.




  1. Czy dysleksja częściej występuje w rodzinach?



Tak. Ma pochodzenie genetyczne. Jest uwarunkowana biologicznie i neurologicznie więc występowanie rodzinne nie jest niespodzianką. Ostatnie badania podważają popularny mit i informują, że dysleksja jest na równi powszechna wśród chłopców jak i wśród dziewcząt. Jeśli jesteś dyslektykiem, jest prawdopodobne, że połowa twoich braci i sióstr też będzie dyslektykami. 




  1. Czy dyslektycy widzą słowa od końca?



Prawdopodobnie nie – chociaż mogą pisać słowa czy litery od tyłu. Nauka w tej sprawie nie wypowiada się jasno. Większość ostatnich studiów kojarzy przypadkowe czynniki dysleksji z wczesnymi trudnościami w przetwarzaniu liter – dźwięków (deficyty procesów fonologicznych) a nie z brakiem zdolności wizualnych lub dysfunkcją w procesach wizualnych. Anomalie wizualne z dysleksją mogą być symptomem, nie przyczyną.



  1. Jak możemy pomóc dyslektykom?



  • Wcześnie interweniuj. Dysleksja lub problemy w czytaniu są uważane za najbardziej rozpowszechnione problemy w uczeniu się. Często nie są diagnozowane lub leczone aż do czasu kiedy jest już za późno na łatwe odzyskanie sprawności.
  • Ucz pisania. Zacznij uczenie pisania w przedszkolu. Zaczynanie pisania i czytania, które są wzajemnie połączone w mózgu, są prawie jednym i tym samym. Wczesne pisanie powoduje zainteresowanie i wytrzymałość (obie rzeczy potrzebne w literaturze), angażuje mózg w powtarzające się myśli o tym jak litery i dźwięki odzwierciedlają znaczenie, zajmuje się wielorakimi umiejętnościami dotyczącymi czytania i rozumowania oraz pomaga aktywować obszary mózgu odpowiedzialne za czytanie i literowanie.
  • Ucz fonicznie.
  • Ucz pisowni. Zdolność do poprawnej pisowni jest lokomotywą, która napędza czytający mózg. Jest ważne, jak obszary mózgu odpowiadające za czytanie płynnie działają lub powodują katastrofę edukacyjną. Dyrektorzy powinni przestać zakazywać nauczycielom nie uczenia pisowni ponieważ pisownia nie jest testowana. Uczenie pisowni wyraźnie poprawia automatyzm i płynność, co jednak z kolei poprawia wyniki w testach. (Dyslektycy potrzebują specjalnych dostosowań w pisowni i więcej czasu na egzaminach)
  • Ucz pisania ręką. Technologia jest świetna, ale nie angażuje mózgu w fazie wczesnego czytania, jak nauka pisania piórem po kartce przy użyciu liter jako obrazów dźwięków, po to aby wyrazić myśli. Studia skanów mózgu pokazują, że wczesne lekcje odręcznego pisania pomagają aktywować i koordynować obszary odpowiadające za czytanie.
  • Korzystaj z powtarzania. Mózg karmi się powtórzeniami wykonywania czynności takich jak czytanie automatyczne. Korzystaj z powtarzania głośnego czytania, rymowania, łączenia liter z dźwiękami, pisania alfabetu, literowania, wypowiadania słów, automatycznego czytania, odnajdywania znaczenia w druku. Rób to w sposób zrównoważony i zabawny. Na początku nie spodziewaj się perfekcji ani poprawności.
  • Nigdy się nie poddawaj. Pamiętaj, dyslektycy są w trakcie procesu reorganizacji obszarów mózgu. Mogą potrzebować więcej czasu, dostosowań i współczucia. Niektórzy dyslektycy doświadczają wyjątkowych sukcesów literackich w dorosłym życiu.



Nie znamy wszystkich odpowiedzi na pytania o dysleksję. Powyższy zestaw odpowiedzi jest syntezą trzydziestu lat badań i informacji od setek dyslektyków oraz moich osobistych doświadczeń: Jestem dyslektykiem.



Link do tego artykułu poniżej: